Czy wiesz, jak zawiązać muchę? Czy w ogóle potrzebna ci jest taka umiejętność? Jako osobnik ceniący sobie elegancję, odpowiem ci jednoznacznie i dobitnie – tak.

Być może jesteś zdania, że muszka to przeżytek, bo przecież każdy facet na specjalne okazje – bądź do pracy – zakłada krawat. Zaś jej noszenie to przywilej ludzi „starej daty” i pewnego polityka o dość nieszablonowych poglądach. W istocie, ta niegdyś bardzo istotna część garderoby sprawia wrażenie, jakby w starciu z krawatem poniosła totalną porażkę. Nie zawsze jednak tak było.

Muszka bowiem jest prostą następczynią chusty, noszonej przez mężczyzn jeszcze w zamierzchłych czasach dziewiętnastego wieku. Chusty te wiązano pod brodą w taki sposób, iż do złudzenia przypominały one naszą starą znajomą – muchę. Z czasem – po kolejnych modyfikacjach – chusta zamieniła się w muszkę, którą w z grubsza niezmienionej formie znamy dziś.

Muszka to bardzo piękna część garderoby, od której zupełnie nie ma potrzeby stronić. Przeciwnie. Mucha zamiast krawata to doskonały przykład klasycznej męskiej elegancji. Nie bez kozery bowiem ludzie sztuki – szczególnie na polu muzyki klasycznej – na swe występy zakładają muchę właśnie. Nie krawat. Odrzuć więc uprzedzenia, że „staroświeckie”, że „pradziadek tak chodził na randkę z prababcią” i tym podobne androny. Pamiętaj też o tym, że odpowiednio dobrana muszka tylko podkreśli twój charakter. Nie zastanawiaj się więc i czasem zastąp ten sztampowy i wszechobecny krawat. Warto.

Ach… No tak. Może za twoją „niechęcią” do muchy kryje się coś więcej, niż tylko uprzedzenia do „starzyzny”, mój ty ultranowoczesny człowieku? Może po prostu… nie wiesz, jak zawiązać muchę?

Nie martw się. Dobre duchy czuwają i pomogą ci w tej trudnej sztuce. Po to właśnie natchnęły autora niniejszego tekstu, aby ci tę trudną sztukę nieco przybliżył. W prostych, przystępnych słowach, bez zbędnego przedłużania. A zatem, czytaj uważnie. Jedziemy!

Na początek jeszcze kilka słów o tym, jak nosić muszkę. Nie jest to bowiem popularna część garderoby i nie każdy może mieć pojęcie, z czym to się je i jak to ugryźć. Czyli jaka ta muszka musi być, do czego ją nosić i tym podobne arcyważne informacje wielkiej wagi.

Zacznijmy od dość popularnego „problemu” – mianowicie much na gumkę, oferowanych dość szeroko i nagminnie przez sieciówki rozmaitego autoramentu. Są one wiązane na stałe, jakby już gotowe – ale nie oszukujmy się – nie tędy droga. Takie „gotowce” nie są ani eleganckie, ani stosowne. Nie idź więc na skróty i nie ułatwiaj sobie drogi, bo przedobrzysz. Musisz też wiedzieć, kiedy muchę założyć.

Szykuje ci się bardzo oficjalna okazja, do której musisz przyodziać się we frak lub smoking – wtedy i tylko wtedy. Co dobierasz do tego stroju? Muchę właśnie. Koniecznie czarną lub białą. Czerwona dopuszczalna jest w zasadzie na jedną, specjalną okazję. Gdy przypadkiem tracisz złotą wolność i stajesz na ślubnym kobiercu – wtedy i tylko wtedy. Choć… tak naprawdę dress code o tym nie mówi. Ale zbyt wielka dowolność to też nic dobrego, pilnuj się więc. Jeśli zaś ekstrawagancja to twoje drugie imię – wtedy muszkę możesz nosić prawie do wszystkiego. W takiej sytuacji najlepiej zaopatrz się w jakąś wzorzystą lub przynajmniej kolorową. Jeśli jesteś ekscentrykiem, taka idealnie będzie pasować na przykład do rozpinanego swetra lub nawet samej koszuli. Z tym, że to już totalny odlot modowy i na eleganckie przyjęcie raczej się tak nie wybierzesz. No chyba, że jego gospodarz to taki ekscentryk, że Andy Warhol i inni przy nim wysiadają. Nie każdemu jednak się taka sytuacja zdarzy, więc lepiej może nie przesadzać. Tu akurat płeć żeńska ma fory – tak, kobiety też czasem noszą muchy – większa dowolność niż u nas jest zatem dozwolona.

Teraz wiesz na temat muszek mniej więcej tyle, iż sam mógłbyś napisać całą encyklopedię. Przejdźmy więc do najważniejszego – a mianowicie jak zawiązać muchę? Klasycznie, rzecz jasna. Nie będzie tu żadnych udziwnień. Pokażę ci to w kilku krokach.

Na początek skrzyżuj końce muchy tak, aby lewy – odrobinę dłuższy – koniec przecinał prawy. Pamiętaj, że lewy koniec musi być przełożony nad prawym – inaczej zapomnij o sukcesie.

Następnie lewy – dłuższy – koniec przełóż od dołu w pętelkę i pociągnij do góry w lewo.

Kolejny krok to zagięcie krótszego końca muszki w pętelkę. W tej sytuacji zagięcie powinno leżeć w samym środku owalu, zaś końcówka powinna być skierowana w prawą stronę.

Żeby uformować lewą kokardkę muszki musisz przełożyć do dołu nad wąską częścią prawej kokardki górny koniec muszki i założyć z przodu do góry.

Następnie lewą część kokardki poprowadź dołem z tyłu za prawą kokardką. Potem włóż ją w powstałą pętelkę.

Przeciągnij trochę lewą kokardkę i wyprostuj oba skrzydełka, delikatnie za nie ciągnąc i zaciskając węzeł. Gotowe!

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here