Przypomnijmy sobie wspaniały czasy, kiedy byliśmy dzieckiem. Czasy beztroski, braku obowiązków, wygórowanych marzeń. Wielu godzin spędzanych poza domem, lub w domach kolegów. Kolegów, którzy w swoich pokojach posiadali pierwsze wydania konsoli do gier. Pamiętam ile czasu trzeba było odczekać, żeby zdobyć swoją kolei przy popularnym kontrolerze, czas oczekiwania zawsze się tak strasznie dłużył, z kolei czas spędzony przy grze mijał tak szybko. Wtedy grafika wykorzystywana w grach nie powalała na kolana, sterowanie postaciami pozostawiało wiele do życzenia, a mechanika gry często kulała. Nie miało to dla nas znaczenia, przechodziliśmy jedną grę tak długo, że po jakimś czasie znaliśmy ją na pamięć. Wtedy robiliśmy zrzutkę pieniędzy na następną i kontynuowaliśmy proces. Czas spędzany na dworze w tamtych czasach zdecydowanie się skrócił, na rzecz tego spędzanego przed telewizorem. Oczywiście nasi rodzice próbowali wyganiać nas sprzed kineskopów, jednak nie było to takie proste, dawaliśmy się wciągnąć w wirtualny świat, który przecież w tamtych czasach nie był aż tak rozbudowany jak ten w dzisiejszych produkcjach. Pamiętam jak to niejednokrotnie próbowaliśmy stworzyć fabułę dla swojej własnej gry, wymyślaliśmy poszczególne warianty, dodatkowe moce, ulepszenia. Wszystko to pozostawało w zeszycie, na kartce. Wtedy jeszcze nikt z nas nawet nie zastanawiał się jak to jest zrobione i kto za tym stoi. Nie wiedzieliśmy, że każdą grę tworzą przecież tacy sami ludzie jak my. No, może trochę starsi, ale jednak mieliśmy z nimi i tak wiele wspólnego. Nikt z nas nie zdawał sobie nawet sprawy z jakimi narzędziami mają oni na co dzień do czynienia i jak wielu ludzi musi poświęcić się dla tego, żeby stworzyć tak prostą produkcję. Mijały lata, skończyliśmy szkołę, wielu z nas zaczęło pracować w zawodach, w których nigdy nie mieli ochoty się znaleźć. Każdy dzień w pracy był dla nas jak na skazaniu. A przecież kiedyś marzyliśmy o tworzeniu własnych gier, pisaniu aplikacji, właśnie to nam się podobało! Dlaczego więc nie zmienimy swojego dotychczasowego życia, dlaczego nie zamienimy hobby w pracę? Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Zaczęliśmy więc zadawać sobie pytania, jak zacząć programować, żeby móc spełnić swoje marzenia z dzieciństwa? Co zrobić, żeby móc stworzyć coś oryginalnego, pracować przy jakimś ambitnym projekcie. Okazuje się, że żeby zostać programistą mamy wiele dróg i sposobów. Kiedy jesteśmy jeszcze w wieku szkolnym, posiadamy średnie wykształcenie, możemy wybrać odpowiednie studia. Uczelnia postara się zamienić nas w przeciągu paru lat z totalnego laika, w programistę. Jest to naprawdę fajną opcją, ponieważ codziennie będziemy stykali się z coraz to nowszymi zagadnieniami, będziemy codziennie rozwijać swoje umiejętności. Uczelnia ma też swoje plusy z tego powodu, że kiedyś ktoś mądry ułożył odpowiedni program nauczania, więc jeśli przejdziemy przez wszystkie jego etapy, powinniśmy ukończyć ją jako pełnoprawni programiści. Daje nam ona też możliwość zadawania pytań i uzyskiwania odpowiedzi od naszych profesorów. Jeśli czegoś nie zrozumieliśmy zawsze znajdzie się ktoś, kto nam dane zagadnienie wytłumaczy. Zajęcia pozalekcyjne to coś w czym również warto byłoby uczestniczyć, ze względu na ilość wiedzy jaką można na nich przyswoić. Dodatkowym atutem, jest bliskość grupy osób, które w przyszłości chcą zostać tym samym co my. Jak wiadomo, w takich warunkach rozwijanie się powinno nam przyjść wyjątkowo łatwo. Niestety, uczelnie posiadają swoje minusy. W dorosłym życiu, kiedy już często jesteśmy na swoim, ciężko będzie nam pogodzić codziennie zajęcia na uczelni, egzaminy, naukę z pracą, czy innymi domowymi obowiązkami. Czasami jest to dla nas nie do przejścia i musimy szukać alternatywnych rozwiązań. Okazuje się, że wielu pracujących w zawodzie programistów, są samoukami. Z ich relacji wynika, że znajdowali się oni kiedyś w takiej samej sytuacji jak my. Posiadali swoją stałą pracę, często też nie za bardzo lubili to co w niej musieli robić. To nakłoniło ich do tego, żeby polepszyć swoją sytuację i zacząć edukować się w kierunku, który tak naprawdę od zawsze się im podobał, czyli programowanie. Jak się okazuje w internecie możemy znaleźć ogromną liczbę poradników, w których od totalnego laika, nie mającego nigdy wcześniej styczności z programowaniem, możemy osiągnąć poziom w którym zaczniemy tworzyć swoje własne aplikacje. Udowadnia nam to, że jeśli tylko czegoś naprawdę mocno chcemy to przy odrobinie samozaparcia możemy to osiągnąć.

[Głosów:0    Średnia:0/5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here